Menu główne:
Izabela Mocarska
1.
Przeczytaj, proszę…
Nigdy nie wiem kiedy ból przeminie
Patrząc w twoje oczy tak dzikie
Jak pogoda w kwietniu
Zmieniająca nastrój
Od poloneza do krakowiaka
Kryjąc w sobie ciche emocje
Ciepła, złości i wierności
Latem bardziej wyraziste
Widzę je na łąkach i drzewach
Przez alejki papieskie przechodząc
Zerkając obok na Dom Boży
W tle niebieskiego nieba
Malowanego niczym
Obrazy Matejki w Zamku Królewskim
Tonąc w łomżyńskich bulwarach
Zatapiam oczy w gondolach
Powoli płynące po Narwi
Niczym moje serce
Powoli piszące słowa na papierze
Aby nigdy nie czuć się samotnie
Przeczytaj je, proszę.
Izabela Mocarska
2.
Najbardziej w życiu nie chcę
Najbardziej w życiu nie chcę
Twoich oczu zapłakanych
Przy czarnej kawie
Słodkiej bułce z makiem
Cierpienia w sercu
Które potrzebuje czasu
Lęku, który piękno życia
Skrywa w sobie niczym
Perła na piaskowej plaży
Losu, który zmienia się
Jak każda pora roku
Ciemnego ogrodu
Którego furtki otwarte
Kuszą jak atrament kartkę
Raku, który wypowiada wojnę
Z naszymi siłami i słabościami
Nie lubię, gdy mówisz
Tak chłodno ze łzami
Słyszę, jak głośno bijesz się
Z myślami, które skłębione
Jak gąszcz na jeziorze
Próbują się wydostać
Każdy tak powie
„Wytrzymaj chodź trochę”
Chwilo, zatrzymaj się
Spojrzyj łaskawie
Pozwól mi uleczyć zadaną ranę.